Deklaracja zgodności UE to jeden z tych dokumentów, które wielu producentów traktuje po macoszemu. Kopiuje się wzór znaleziony w internecie, wpisuje dane firmy, stawia podpis — i sprawa wydaje się załatwiona. Problem w tym, że treść i forma deklaracji nie są uznaniowe: reguluje je wprost prawo, m.in. decyzja 768/2008/WE, która stanowi wzorzec dla większości dyrektyw Nowego Podejścia. Poniżej pięć braków, które najczęściej unieważniają dokument.
01Brak jednoznacznej identyfikacji wyrobu
Ogólny opis typu „urządzenie elektryczne” zamiast konkretnego modelu, numeru partii czy numeru seryjnego sprawia, że nie da się jednoznacznie powiązać deklaracji z konkretnym egzemplarzem produktu na rynku.
Deklarację, która formalnie mogłaby dotyczyć kilku różnych wariantów produktu jednocześnie — bo nic w treści dokumentu tego nie wyklucza.
Podaj pełną nazwę modelu, numer typu oraz — jeśli dotyczy — numer serii lub partii produkcyjnej, tak by identyfikacja nie budziła wątpliwości.
02Nieaktualne odniesienia do norm zharmonizowanych
Powołanie się na normę, która została zastąpiona nowszą wersją, to jeden z najczęstszych i najłatwiejszych do wykrycia braków — wystarczy jedno sprawdzenie w bazie publikacji Dziennika Urzędowego UE.
Deklarację powołującą się na normę z datą wycofania sprzed kilku lat, mimo że produkt jest nadal aktywnie sprzedawany.
Wprowadź cykliczny przegląd wykazu norm zharmonizowanych stosowanych w dokumentacji — przynajmniej raz w roku lub przy każdej zmianie produktu.
03Pominięcie jednej z mających zastosowanie dyrektyw
Przy wyrobach złożonych — np. urządzeniu elektrycznym z funkcją bezprzewodową — zastosowanie ma zwykle więcej niż jedna dyrektywa. Pominięcie którejś z nich czyni deklarację niekompletną, nawet jeśli reszta dokumentu jest poprawna.
Deklarację dla urządzenia z modułem radiowym, która odnosi się wyłącznie do dyrektywy niskonapięciowej i EMC, pomijając dyrektywę RED.
Na etapie projektowania produktu sporządź listę wszystkich cech mających znaczenie prawne i zweryfikuj ją z pełnym katalogiem dyrektyw Nowego Podejścia.
04Brak danych osoby upoważnionej do dokumentacji technicznej
Wymogi formalne przewidują wskazanie osoby upoważnionej do zestawienia dokumentacji technicznej — to element, o którym producenci zapominają najczęściej, bo nie jest tak oczywisty jak podpis.
Deklarację z podpisem, ale bez żadnej wzmianki o osobie odpowiedzialnej za zestawienie dokumentacji technicznej.
Dodaj imię, nazwisko i adres osoby upoważnionej — zgodnie z wymaganiami właściwej dyrektywy dla danej kategorii wyrobu.
05Niewłaściwe dane podpisującego
Osoba podpisująca deklarację musi być do tego faktycznie upoważniona, a jej rola w organizacji — jasno określona. Podpis osoby przypadkowej lub bez wskazania stanowiska podważa wiarygodność całego dokumentu.
Podpis bez czytelnego imienia i nazwiska oraz bez wskazania funkcji osoby podpisującej w strukturze firmy.
Zadbaj, by podpis zawierał imię, nazwisko, stanowisko oraz datę — a podpisujący faktycznie miał do tego formalne umocowanie.
Nieważna deklaracja zgodności oznacza w praktyce, że produkt nie może być legalnie wprowadzony do obrotu na rynku UE — niezależnie od tego, czy faktycznie spełnia wymagania bezpieczeństwa. To otwiera drogę do kontroli i sankcji, obowiązku wycofania wyrobu z obrotu oraz odpowiedzialności cywilnej wobec klientów i dystrybutorów.
„Czy ta deklaracja zawiera wszystkie pięć elementów z tej listy — i czy ktoś, kto widzi ją pierwszy raz, miałby jakiekolwiek wątpliwości co do jej ważności?”
Jeśli odpowiedź brzmi „nie jestem pewien”, to sygnał, że dokument wymaga przeglądu, zanim zrobi to za Ciebie kontroler.